Selectcamp – warto skorzystać?

selectcamp

Selectcamp – warto skorzystać?
5 (100%) 1 vote
Selectcamp jest biurem podróży, które specjalizuje się w wyjazdach wakacyjnych na kampingi. Organizowane są wyjazdy w formie luksusowej, często w wykorzystaniem własnej bazy noclegowej, którą dysponuje firma Selectcamp. Wyjazdy organizowane są pod namioty, do przyczep kampingowych oraz do domków letniskowych.

Selectcamp - opinie użytkowników:

  1. Czy według was opłaca się jechać na camping z tym biurem podróży? Jak dla mnie to jest trochę dziwne, że pod namiot jedzie się z biurem podróży bo przecież z ciemno można pojechać na takie wakacje, nie? Szukałem komentarzy i opinii na temat tego biura, ale jakoś nic sensownego nie udało mi się znaleźć…co o tym myślicie?

    Odpowiedz
    • Wiesz, pod namiot to faktycznie można jechać w ciemno, ale tutaj chodzi o to, ze selectcamp organizuje wyjazdy luksusowe, czyli do takich miejsc gdzie naprawdę możesz się fajnie poczuć. Ciężko w ciemno jechać do takiego miejsca bo tam zawsze jest duże obłożenie. Mnie tam się opłaca jeździć z nimi, lubie namioty w sumie, ale komfrt tez jest wazny dla mnie.

      Odpowiedz
      • No w sumie te wyjazdy z nimi nie sa takie zle, ceny niestety jak dla mnie trochę wysokie, ale raz w roku można się zdecydować bo mnie się opodobało.

        Odpowiedz
        • Biuro o tyle dziwne dla mnie ze mało jest o nim informacji, ale jednak przekonałem się, ze warto bo calkiem ciekawe sa te wakacje z nimi.

          Odpowiedz
  2. Biuro o tyle dziwne dla mnie ze mało jest o nim informacji, ale jednak przekonałem się, ze warto bo calkiem ciekawe sa te wakacje z nimi.

    Odpowiedz
  3. Na komentarze to według mnie nie ma co patrzeć bo tam ludzie często rozne głupoty wypisują niestety…Ale mam do was pytanie czy tak naprawdę warto jechać z nimi gdzieś poza granice naszego kraju? Do tej pory to jeździłem na kampingi w kraju, a gdzieś dalej to raczej hotele tylko. Co sądzicie o selectcamp?

    Odpowiedz
  4. Ja właśnie z nimi tylko wyjeżdżam gdzieś dalej bo tutaj w kraju to sobie sam jade z namiotem w ciemno i tyle. Ja tam byłem zadowolony, standard faktycznie jest dość wysoki jak na camping. Co prawda cena tez adekwatnie niezła, ale raz w roku to w sumie można sobie pozwolić, nie jest tak źle.

    Odpowiedz
    • A gdzie z nimi byłaś ? chcę się wybrać do Chorwacji na Camping-Vranjica-Belvedere koło Trogir
      i nie wiem czy z nimi czy z Vacansolei , z którym jeżdżę od 6 lat. Ceny w zasadzie podobne.
      Jeśli ktoś może wyrazięc opinię o tym campingu i o obsłudze Selectcampu – to będę wdzięczna.

      Odpowiedz
  5. Raczej się opłaca, oczywiście jak nie chcesz luksusowych wakcji to możesz tez w ciemno jechać, ale tak to selectcamp ma niezłe te swoje oferty. Mnie to się w sumie podoba.

    Odpowiedz
  6. Ja to uważam, ze to jest jakieś oszustwo i tyle…dziwne jest dla mnie żeby organizować wyjazdy na camping przez biuro podróży, nie wydaje wam sę ze jakoś dziwnie to wygląda?

    Odpowiedz
  7. E tam, czemu tak uważasz? Nie widzisz, ze to biuro organizuje wyjazdy luksusowe na campingi czy nie z wychodkiem i jednym prysznicem z zimną wodą na całe pole…ja już raz byłem i nie czuje się oszukany,

    Odpowiedz
  8. Ludzie, wczytajcie się w ofertę, pomijając sam camping, to polega na wynajęciu namiotu/mobil homu które są przez nich rozstawione i w pełni wyposażone. Chcąc jechać samemu musilibyście taszczyć ze sobą przyczepę sprzętu i gratów, łóżka, lodówka meble ogrodowy, wyposażenie całe….

    Odpowiedz
  9. Od kilku dobrych lat jeździmy z rodziną na kempingi i zawsze byliśmy bardzo zadowoleni. Do czasu kiedy wykupiliśmy wczasy w Selectcamp. Do tej pory jeździliśmy od konkurencji, jednakże akurat na kemping, który nas interesował zostały miejsca TYLKO w Selectcamp (teraz już wiem czemu). Niestety…..przemilczam już, że wczasy dużo droższe niż u konkurencji – co z tego, że kemping piękny – jak obsługa Selectamp zawiodła na całej linii.
    Na początek pragnę pozdrowić Pana z biura w Dębicy, dzięki któremu zabrałam ze sobą zapas kostek do zmywarki, która miała być na wyposażeniu domku. Tak Pan mnie zapewniał – w końcu wybrałam domek exclusive.
    Po przyjeździe na miejsce nikt na nas nie czekał, żaden pilot nie pofatygował się, żeby pokazać nam domek. Zostawili nam mapkę w recepcji i tyle. Na wyposażeniu domku miało być łóżeczko niemowlęce – którego nie było. Domek był otwarty – klucza też nie było – na szczęście udało się Mężowi załatwić klucz.
    Na następny dzień pofatygował się Pan z Seletcamp i na dzień dobry nie zapytał nawet czy wszystko oki, czy czegoś potrzeba – tylko, że mamy mu zapłacić depozyt. Rozbawiło mnie to do łez.
    Zbliżał się koniec pobytu – chcieliśmy dogadać się z obsługą Selectcamp aby móc wyjechać w nocy – bo mamy malutkie dzieci, ale nie było takiej opcji, ponieważ Selectcamp nie chciał nam oddać depozytu, bo może a nóż byśmy przez ostatnie pół nocy zniszczyli coś w domku!!!!!
    Rano przyszedł pilot sprawdzać domek…..Koszmar! Zaznaczam, że Selectcamp (jako jedyny) bierze kosmiczną kwotę za sprzątanie – Pan pilot stwierdził, że jest pobrudzona kuchenka – Wybacz Selectcamp ale nie będę szorować kuchenki CIFem skoro płacę niemałe pieniądze za sprzątanie!!!! Pan pilot posądził nas również o to, że zabraliśmy jeden kubek z logo firmy, bo nie umiał się doliczyć (nawet z nich nie piliśmy, bo osad na nich był odpychający)
    Potem gdy była godzina 9:50 – na stole leżała moja torebka i torba z jedzeniem, którą Mąż zaraz miał spakować do auta Pan pilot powiedział: „że mamy zabrać te rzeczy, bo od tej chwili nie mamy prawa przebywać w tym domku!!!!!!”
    SKANDAL!!!! KTO TAK TRAKTUJE KLIENTÓW???!!!!! Nigdy więcej wczasów z Selectcamp!!!!

    Odpowiedz
  10. Z usług Selectcamp skorzystaliśmy po raz pierwszy dopiero w ubiegłym roku,do tej pory od kilku były to wyjazdy głównie z Vacansolei pod namiot.Oczywiście szukałam opinii w sieci o biurze,jak zwykle są różne jak każdy z nas i nasze preferencje,Dwa tygodnie sierpnia spędziliśmy na Campingu Vestar w Chorwacji pod namiotem willowym Selectcamp.W porównaniu z Vacansolei namiot bardziej nam się podobał poprzez jasny kolor sprawiał wrażenie przestronnego.Inne ustawienie wnętrza namiotu również podobało nam się i było funkcjonalne.Na wyposażeniu jest wszystko czego potrzeba,włącznie z poduszkami i kocami wiadomo poszewki zabieramy swoje lub zamawiamy na miejscu.Leżaki,które można zabrać na plażę,gril itd.Mnie obsługa Selectcamp akurat przypadła do gustu.Panie mówiły po niemiecku,angielsku,włosku,chorwacku zawsze miłe,chociaż w Vacansolei obsługa bardziej interesowała się swoimi gośćmi.Mnie to akurat nie przeszkadzało.Namiot był czysty,na koniec proszono tylko o wyrzucenie śmieci z kosza i usunięcie węgla z grila .Sprzatanie to ich zadanie,opłacone w cenie.Ja polecam Selectcamp ,maja atrakcyjne ceny względem konkurencji,rabaty,obsługa biura w Polsce jest miła,kontakt sprawny.Rozstawienie namiotów również komfortowe(duże odległosci).

    Odpowiedz
    • A czy można zaparkować auto obok namiotu?

      Odpowiedz
  11. to zależy gdzie? na solarisie w Chorwacji sa tak rozstawione namioty że nie pod każdy można podjechać jest parking przy marinie a selectcamp ma na wyposażeniu wózki którymi można sobie przewieźć rzeczy do namiotu

    Odpowiedz
  12. Ja z rodzina byliśmy już 8 razy z Selectcamp i zawsze jesteśmy zadowoleni, rzeczywiście namioty na niektórych kempingach mogłyby być trochę szerzej rozstawione, ale to jest problem wszystkich biur. Gorąco polecam

    Odpowiedz
  13. Byliśmy z Selectcamp dwa razy w Chorwacji i dwa razy we Włoszech w domkach. I to nie od biura zależy obsługa, ale od rezydentów. We Włoszech nad Adriatykiem rezydentami było francuskie małżeństwo nie mówiące w żadnym innym języku niż francuski. Zero komunikacji i zainteresowania gośćmi. Ale to zależy od sezonu i ludzi.
    Ośrodki, na których byliśmy, są świetnie wyposażone- naprawdę wszystko jest. Ogromnym plusem są zajęcia animacyjne dla dzieci (na Marina Village) we Włoszech rewelacja!. W porównaniu do cen za domki w Polsce polecam wyjazdy za granicę. Baseny są na wyciągnięcie ręki, pogoda gwarantowana. Restauracje i sklep na terenie ośrodka.
    Tylko ceny w sezonie niestety wysokie. Ja polecam, szczególnie Jezioro Grada.

    Odpowiedz
  14. Witam.
    W tym roku byłem kolejny raz na wakacjach z Selectcamp tym razem na campingu Vigna Sul Mar we Włoszech. Szkoda że Selectcamp nie informuje w swoich ofertach o opłatach jakie trzeba ponieść na tym campingu tylko zachęca opisem że prywatna plaża z leżakami i parasolami, basen na terenie. Wszystko się zgadza tylko za odpłatnością i to słoną. Parasol i łóżko na praży od 7 do 25 euro za dobę w zależności od strefy. ( jest 6 rzędów parasoli na plaży, każda strefa ma 2 rzędy ) basen tez płatny i leżaki na basenie też płatne 3 euro za dobę. Wszystko jest darmowe dla klientów Vigna Sul Mar a nie dla gości innych biur takich jak Selectcamp. Nawet holenderski przedstawiciel Selectcampu nie potrafił nic załatwić z dyrekcją campingu. Obiecał ze w trakcie sezonu będą negocjować warunki, szkoda że nie przed. Jednym słowem nie polecam tego campingu i prośba do organizatorów o rzetelne informacja odnośnie tego co może nas czekać na campingach. Zgłosiłem telefonicznie do polskiego przedstawicielstwa o zaistniałej sytuacji i o braku rzetelnych informacji na ich stronie. W odpowiedzi usłyszałem ze powinienem się dopytać. Jedynym plusem byli rezydenci pracujący na tym campingu, za ich zaangażowanie i pomoc 6 z +.

    Odpowiedz
  15. no to ja też się podzielę . biuro jak biuro byle wycieczkę sprzedać i wydaje się że wyszstko ok. po przyjeździe okazuje się że zamiast mobilhomu z selectu wsadzili nas do podnajętego z Canvas holidey , jakaś firma z Holandii? . okazało się że klimatyzacja nie działała, toaleta też, domek wogóle nie posprzątany, podłogi mega brudne, syf i tragedia ogólna, na zewnątrz +35 w środku +37 C! , na szczęście jest na campingu kompleks sanitarny ze wszystkim gdzie można się umyć i ogarnąć . 3 dni reklamowaliśmy, prosiliśmy by coś zrobili i dopiero jak poszliśmy wszyscy z dziećmi na rękach i nie odpuścilismy i nieodeszli to dopiero się wzieli do roboty . usterke klimy naprawili w 5 minut, ale reszty już nie. tak jest do dziś 7 dzień pobytu… jeszcze 3 na szczeście. Select w Pl tłumaczy się że to nie ich domek i dzwonią i piszą reklamacje do Holenderskiego Canvas… a ci mają w d…. i tak w kółko. okazało się że kupowaliśmy mobilhom w selekcie a podnajeli nam jakiś podrzędny w innej firmie w dodatku takiej że pożal się panie, wypytaliśmy się o opinie tego biura na campingu i miejscowym nasuwało sie tylko jedno… przekleństwo . efekt… niegdy wiecej z żadnym selektem!! , po powrocie spotkamy się u temidy z żądaniem zwrotu 100% kosztów. i darmową reklamą dla nich.

    Odpowiedz
  16. Witam, w tym roku spędzaliśmy wakacje na kempingu Ca pasquali village w ustrojstwie które nazwali „Airlodge”. Generalnie piszę to po to, żeby osoby oglądające piękne zdjęcia tych obiektów na stronie selektu nie poczuły się rozczarowane po dotarciu na miejsce. Sugerując się zdjęciami, wyobrażaliśmy sobie domki w lasku piniowym blisko morza w ciszy i spokoju. Tymczasem domki/namioty ( nie wiem jak to nazwać ) selektu są wmontowane ciasno pomiędzy inne namioty do tego stopnia, że namioty po bokach są oddalone o 1 m a namiot z tyłu o 0,5 m. O ciszy można zapomnieć, krępujące jest skorzystanie z toalety mając świadomość, że 2 m obok nas obca rodzina wcina śniadanie, zasypiając mamy odnosimy wrażenie, że leżymy koło obcych osób, no bo dzieli nas 2 m i dwie ścianki ze szmaty. Airlodge przedstawione na stronie selektu nie moją z nimi nic wspólnego, są wynajmowane przez inną firmę. Biorąc pod uwagę, że reklamowane spanie pod gwiazdami wraz z możliwością zwinięcia ścianek zewnętrznych zajmuje tyle czasu , że się po prosu tego nie robi. Brak jakiejkolwiek szafki, brak zamków ( nie licząc błyskawicznych) , schody na piętro całkowicie bez sensu bo sypie się z nich piach na blat kuchenny, duszna wnęka do spania na parterze itd. Lepiej mieć na uwadze namiot lub domek. W recepcji Ca pasquali kazali mi wjechać autem na parking, nie znalazłem swojego numeru i wtedy otrzymałem informację od pracownika selektu, że miejsc parkingowych zabrakło. Kolejna inwestycja w pokrowiec na samochód żeby stojąc pod drzewem nie został obsrany przez ptaki, uwalany żywicą i co gorsza nie oberwał szyszunią. Co prawda pozostają jeszcze hordy młodych wikingów pędzące na swoich hulajnogach, ale to dzieci. Co do samego Ca pasquali, basenów, animacji, zaplecza winiarsko-pizzowego to jest to klasa sama w sobie.
    Ps. Pozdrawiam Panią z Gliwic puszczającą dziecku bajki o 24 i nie potrafiącą je uciszyć o 1 w nocy. Nie uwierzycie, ale ekipa 3 rodzin z Dani w tym dwóch wyglądających jak żywe reklamy studia tatuażu potrafiła zachowywać się ciszej. Ot, kultura. Pozdrawiam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz